• Wpisów:246
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:50
  • Licznik odwiedzin:12 608 / 1613 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Kilka dni temu w moim domu postawiono choinkę. Patrzę teraz na nią i wiecie co? Nie wydaje mi się już taka piękna, taka magiczna, jak kiedyś. Jest raczej... samotna. Stoi sobie i wygląda ładnie. Ale nie ciepło.
Chłód panuje w tej rodzinie.
Chłód zawitał w sercach i jak go odmrozić?...

***
Lubiłam święta. Ludzie jak na złość chcą to spieprzyć. A mówią, że Boże Narodzenie jednoczy. Cóż.
Ogarnęłam swój pokój, podarłam kilka zdjęć, wyrzuciłam kilka rysunków. I smutno mi. Cholernie mi smutno tymi wieczorami. Ratuję się książką lub dobrym filmem, a to i tak mało. Za mało. Brakuje mi drugiej duszy tuż obok.
Nie chcę narzekać, że samej mi źle.
Lubię to.
Czasem tylko chcę, aby ktoś mnie wysłuchał. Chcę kogoś przytulić.
czuję się taka mała, gdy w domu nie ma nikogo. Cała złośc wyparowuje. I nie ma nic. Ani miłości, ani gniewu. Tylko ta pustka.
Mieliście kiedys tak?
Czuliście, że wasza dusza pustoszeje? Że zamienia się w jaskinię, w której słychać echo? To straszne. Jakbym czarniała od środka. Jakbym umierała. A kto che umierać? Mój instynkt podpowiada, że nikt. Jesteśmy stworzeni do życia. Nie do śmierci. Dlatego tak się jej boimy.

***

- Niech pani mi wyjaśni, jak to jest, że czuję chłód, choć tu w mieszkaniu jest gorąco?
- Proszę pana - westchnęła i poprawiła długą suknię. - Irytują mnie te pytania, które zawierają depresyjny podtekst.
- Wie pani, takie czasy.
- Tacy ludzie. Zimni ludzie. - zmierzyła go wzrokiem. - Tacy, jak ja proszę pana. ale przynajmniej nie rozczulam się nad sobą.
  • awatar ① ② ③: Cześć :) Nominuję cię do Liebster Blog Award :) “Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za 'dobrze wykonaną robotę'. Jest przyznawana dla blogerów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Moje pytania do Ciebie znajdziesz na moim blogu. :)
  • awatar unhappy ♥: myślałam ze tylko ja tak mam, ale nie jestem sama ..
  • awatar pathetic.: zgadzam się z Tobą.już nawet nie chodzi o tą pogodę za oknem,ale ludzi.oni potrafią wszystko zepsuć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Smutek mnie czasem przytłacza. Nie wiem czemu. Może dlatego, że nie ma przy mnie nikogo? Nikogo, komu mogłabym powiedzieć wszystko. Wiecie, nawet gdyby ktoś taki był, to i tak bym mu nie powiedziała wszystkiego.
Pewną esencję siebie trzeba zachować w sobie i tylko w sobie.

Obudziłam się dziś rano i nie miałam ochoty wstawać. Chciałam śnić, cały czas śnić. Bo sny to marzenia, a nie ta wkurwiająca rzeczywistość. nie żeby ciągle było źle - depresja - źle - o, matko durny świat - źle. czasem mnie tak napada i muszę sobie ponarzekać. Najczęściej tutaj, albo w moim dzienniku. Zachowuję tak moje uczucia. Mam nadzieję, że moje dzieci nigdy nie przeczytają tych wypocin. Jeśli tylko będę je miała.

Chciałabym mieć kogoś z kim dzieliłabym moją pasję. Sztuka, chyba nie uciekła z dusz innych ludzi? Przecież musi gdzieś w nich żyć. Nawet zgnieciona.
Na razie jestem sama.
I sama piszę do was, bo ta współczesność chce zabić wasze artystyczne dusze.
Nie pozwolę na to.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wszystko zamknięte w jednej skrzyni. Tu nie ma prawa wstępu. To mam już za sobą.
Teraz siedzę przed komputerem i się uśmiecham. Wszystko z czasem staje się lepsze, w każdym coś umiera, każdy się czegoś pozbywa, każdy się zmienia. Ale gorycz nie trwa wiecznie. Cała złość ucieka i pozostaje tylko ta chęć, aby wykorzystać te stracone dni.
Życie nie przeciekło mi przez palce. Zatrzymało się szczęśliwie.

***

Nauczyłam się mówić "nie". Nauczyłam się szczerości. Już nie przytakuję jakimś przypadkowym półgłówkom. Po co? Żeby zatracić swoje "ja"? Nie, na to nie pozwolę.
Stronię od męczących ludzi, którzy tylko czekają aż powinie ci się noga. I myślę, że to dobry sposób. W ten sposób czas staje się milszy.
Jednak nie siedzę tylko w kącie. Jestem przecież Buntowniczką. Sprzeciwiam się , tym którzy myślą, że są lepsi niż wszyscy. To denerwujące.
Pinger traktuję jak pamiętnik. Jak misę z moimi odczuciami i myślami. I tylko proszę, żeby się nie przelała.
Myślę, że zawieram tu kawałek swojej esencji.
Całą resztę trzymam w sobie. Trzymam w Buntowniczce.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk
  • awatar Upiorki rządzą :3: Może takk będzie lepiej :P Jestem nowa wpadniesz do mnie ? Jeśli możesz zostaw po sobie ślad :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Co cię uskrzydla bardziej niż tych kilka miłych słów?
Cicha muzyka w tle, gdy pada śnieg.
I czasem łzy mieszają się z deszczem. Nie chcesz, by ktoś zobaczył, jak płaczesz...

Widzicie, teraz jest inaczej. Inna rzeczywistość - inni ludzie. Bardziej smutni ludzie. Ludzie, którzy uciekają w głąb siebie. Już nie ma tych śmiechów. Dlaczego? Powiedzcie mi, w którym wieku przestajemy wierzyć w siebie? Kiedy przestajemy marzyć? Było tyle planów, które niwelowaliśmy... Ta rzeczywistość przytłacza?
Nie.
To ludzie - niewłaściwi ludzie sprawiają, że przestajesz czuć. Oddychać. Kochać.
"Puste diabły" - jak to określił Stephen King.
Pilnujcie swojej duszy.
Pilnujcie jej esencji, bo z was uleci.
Chrońcie te resztki miłości, które poniewierają się na świecie.
 

 


I to by było na tyle z tego wszystkiego. Jak bardzo potrafisz płakać? Płaczesz czasem? Jak długo? Mocno? Boli mnie trochę to wszystko. Czasem kilka srebrnych łez upadnie tu, na poduszkę. Mokra woda pokryje prześcieradło.

Już wrzesień. Liście opadają z drzew, a ja nie mam pojęcia jak, co będzie. Śnieg? Nie chcę zimna. Nie chcę gwiazdki. Znów te obłudne spojrzenia rodziny, która życzy wszystkiego najlepszego, a potem potrafi zepchnąć cię na dno. Dołujące? Tak, rzeczywistość wita.

Widzisz już noc na dworze. Otula cię.
Jakiś dobry horror? Obecność.
Ktoś tu jest.
Nie oglądaj się.

Niedowaga i doskwiera. Doskwiera? Nie wiem. Nie czuję się inaczej. Moje ciało się wychudziło. samo? Tak, chciałam być chudsza.

***

- Boże, dziewczyno, zjedz coś.
- Przecież przed chwilą jadłam kanapkę!
- Wyglądasz jak szkielet.
- Wydaje ci się.
Słońce tańczyło we włosach L., barwiąc je na jasny blond. Siedzieliśmy nad rzeką. Ciche miejsce. San.
Robiło się coraz zimniej , chociaż słońce wychyliło się zza chmur.
Zamknęłam oczy.
Nienawidziłam teraz być w domu. Nienawidziłam tego, że oni mnie nienawidzili. Nienawidzę. Tak nisko upadłam?

Ludzie w XXI w. są dziwni. Nie porozmawiają, tylko wypytują innych o ciebie. Nie mogą podejść, zapytać? Nie rozumiem. Nie jestem jeszcze seryjnym mordercą.
No, chyba, że chodzi o uczucia.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk

 

 


Sypiące się mury, zachodzące słońce
w deszczu.
Tęczy już nie ma. Nie ma rosy.
Wszystko spłynęło tak szybko
z tymi łzami Aniołów.

Rozmokłe schody w połowie zawalone, gdzieś w lesie,
zieleń to wszystko obejmuje.

***

- Patrz.
- To ten stary zamek?
- Ruiny. Są legendy, że młoda panna skoczyła z okna tego...
- Nie strasz mnie teraz, proszę.
Jego uśmiech powiedział, że rozumie. Było już ciemno.
- Nie zawalą się, jak na nie wejdziemy?
- Co to by było za życie bez ryzyka...
Mokro, ślisko. A jego ręka ciepła. Dawno nie czułam się szczerze szczęśliwa.
Razem patrzyliśmy na strugi deszczu pokrywające ściółkę i moje włosy. I wcale nie chciałam wejść pod drzewa.



Nie wiem, co myśleć, nie czuję.
Nie umiem czuć.
Zapomniałam?
Morduję uśmiechy, zapominam o szczegółach, które są tak ważne.
Staję w słońcu, ale czy ono będzie w stanie oświetlić czarne serce?
Mrok
bez jasności
nie istnieje.

Powiedz, że nie utraciłaś uczuć.
Powiedz, że żyjesz, bo życie bez życia nie i s t n i e j e.
Jesteś jeszcze?
Więc wiesz.
Smutne łzy już wyschnęły z tej kartki.
Mają inne miejsce.
Powiedz, ile serc napełniłaś cholernym smutkiem?

pytania? http://ask.fm/Puszekkk

 

 


I wszystko jest jak dawniej, nawet oddech ten sam. I już wiesz, że możesz uspokoić serce. I nie chcesz już krzyczeć, chcesz się położyć. Usnąć gdzieś tutaj. We mgle. W zapomnieniu.

Cicho odzywa się ptak. Nieśmiało. nie chce cię zdenerwować. Chce tylko cicho stąpać między twoimi stopami,
które bezwładnie toczą się w trawie.
Chce cię ochronić?

Szepce ci poranek, że czas już wracać do domu. Idź. I wróć tu.



Już tych kilka chwil minęło
kilka godzin
pół życia.
Żyj, bo niedługo będzie za późno na poranne wstawanie, na wieczorne picie kawy, na pocałunki i namiętność. Na wszystko. Nie czekaj, bo to bez sensu. Musisz biec przed siebie.

Nie patrz w tył
bo za tobą
mrok
przeszłości goni.


Słońce już zaszło. Za oknem ciemność. Porywa dusze, zamyka je, więzi. ratuj swoją. I wyjdź przed dom. Nie bój się ciemności. Nie pochłonie cię. Masz nad nią panowanie. Ale chwila. Przecież to noc kroczy...
Chce się przywitać
na wieczność.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk
 

 

( pytania? http://ask.fm/Puszekkk )


"Jest na świecie ta­ki rodzaj smut­ku, które­go nie można wy­razić łza­mi. Nie można go ni­komu wytłumaczyć. Nie mogąc przyb­rać żad­ne­go kształtu, osiada cias­no na dnie ser­ca jak śnieg pod­czas bez­wiet­rznej nocy. "

***

"Kiedy ciało jest smut­ne, ser­ce po­woli umiera."




"Znów pragnę śmierci,
Wracają stare lęki
I nie mogę w nocy spać.

Ból przemijania,
Choroby, wojny, rozpacz,
Wszystkie ciemne strony życia
Dręczą mnie- ach kurwa mać. "



"Sam już nie wiem co robić mam,
Nie chce dłużej smażyć tłuczonego szkła.
Mam już dość leżenia pod kałużą.
Ratuj mnie jesienny, mały Boże.

Znowu mam doła,
Śmierć się przy mnie kręci,
Wracają stare lęki,
I hektolitry rtęci."



"Piszę do Ciebie wiersz,
Może ostatni, na pewno pierwszy.
Jest głęboka, ciemna noc,
Siedzę w łóżku a obok śpi ona

I tak spokojnie oddycha.
Dobiega mnie jakaś muzyka,
Nie, to tylko w mej głowie szum.
Siedzę, tonę i tonę we łzach,
Bo jest mi smutno, bo jestem sam.
Dławi mnie strach !"



"Jestem niewinnym duplikatem
Zostałem
Poczęty
Tak gwałtownie
Nie było miłości
Nie było miłości dla mnie
Była tylko nienawiść."



"Przepełniony bólem
Potłuczona i zczerniała dusza
Oszczędź mnie od
Życia, które jest pełne cierpienia
Nie chcę żyć w ten sposób."

***

I cicho mknie twoje życie...




PRZEMYŚLENIA BUNTOWNICZKI
Smutek jest okropną rzeczą. Wyżera od środka i niszczy, powoli jak jakaś choroba. Umierasz przy nim tysiące razy, by w bólu odrodzić się na nowo. Nie lubię być smutna. Nie chcę być smutna. Zniszczona, samotna, chora na współczesność. Smutek krąży gdzieś tutaj. Jest prawie jak śmierć. Cały czarny, ze zbolałą miną i mrocznymi łzami, które wcale nie wyrażają żalu, a nienawiść. Łapie za rękę i ciągnie. Chce, żebym z nim poszła. Próbuję się sprzeciwić, ale depresja dołącza do niego. Oboje chcą mnie ukarać za... Za co? Nie wiem. Jak niszczyć smutek? Jak zniszczyć jego broń, która zabija dusze? Chyba tylko uśmiechem powoli i ironicznie wpływającym na twarz...

pytania? http://ask.fm/Puszekkk
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Są słowa i słówka.
Nie wypowiadaj słówek, bo one nic nie znaczą.
Zwodzą.

***

- Trzy razy?
- Trzy.
- Nie okłamujesz mnie?
- Nie.
L. patrzył na mnie przenikliwie.
- Ostatnie trzy.
- ...ostatnie.
Miał zimne ręce. Jak ja. Jakbyśmy je nurzali w lodowatej wodzie.
Zabawne, że mój kark nie odsunął się, gdy ta biała ręka powoli go dotknęła.

***

W oczach czai się ból.
Steki niewypowiedzianych s ł ó w.
Gdzieś upadła miłość.
Zabita.
Jestem mordercą?

pytania? http://ask.fm/Puszekkk



 

 


Noc puka w twoje okno, słyszysz?
Otwórz, a wprowadzi ci do życia ciemność,
mrok,
i strach.
Boisz się nocy, a mówisz, że ją kochasz.
Nie jesteś stworzeniem ciemnych odchłani,
żyjesz na powierzchni.

Czujesz powierzchownie.
Oceniasz powierzchownie.
Umiera twoje prawdziwe ja.

Gdzie są te krople smutku?
Zastąpiła je nienawiść do świata.
Bierzesz broń
i celujesz w każdego.
A potem zostajesz sam.

Samiuteńki.
I narzekasz na samotność.

***

"Kochałem cię i będę cię kochał, rozumiesz? Te pieprzone blizny tego nie zmienią. Tak, jak nie zmieniła tego tamta dziewczyna. I nie zmieni tego nic. Nigdy. Nie przecz. Łzy bardziej pieką policzki."

pytania? http://ask.fm/Puszekkk

 

 


Jedno spojrzenie na zachodzące słońce, zanim wpadło za horyzont.
Już może nie tak smutno.
Już może nie boli.
Już może jest lepiej.
Nie wiem.
Czas uleczył zszargane serce?

***

Oczy L. nie były już zmęczone.
Nie pozwoliłabym znów na to.
- Ładnie tu. - jego słowa, gdy zobaczył rwącą rzekę.
Mogłaby porwać moją duszę. Gdzieś daleko.
Zostałoby tylko zwiędnięte ciało.
- Prawda.
Woda była lodowata, a równocześnie tak ciepła, gdy nią go ochlapałam.
Szczery uśmiech znów wpełzł na moją twarz.

Jak bardzo potrafimy tęsknić?
L. był jak lek na zranioną duszę.
Szkoda, że skończył się na kilka miesięcy.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk

 

 


I w ręce tak bardzo trzęsła się żyletka
ze strachu.
Po raz pierwszy od dwóch miesięcy miałam ją w ręku.
I pierwsze trzy kreski na udzie.
Małe, ale jak bolały.
Miałam się nie złamać.
Miałam być silna.

Czuję się niczym.
Łzy płyną po policzkach, jak gdyby urządziły sobie tutaj rzekę.
Pierwsze spotkanie z L.
Nie powiem mu.
Jeszcze nie.

Ale sam się dowie.
Zawsze się dowiaduje.
Dlaczego... Dlaczego znów go w to wplątuję?
Kazałam mu odejść, żeby nie cierpiał.
A teraz znów wrócił, a ja znów mam być morderczynią jego uczuć?...

pytania? http://ask.fm/Puszekkk

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


Zobaczyłam go tam, gdzie dawnej. Nie wiem, co sparaliżowało moje ciało. Nie mogłam się ruszyć. Przez chwilę miałam ochotę podejść do L. Chciałam, żeby jeszcze nie było za późno. Żeby wszystko wróciło. Żeby było jak dawniej.
Zobaczył mnie dopiero po chwili. Patrzył na mnie tymi samymi zielonymi oczami, za którymi tak tęskniłam. Nic nie było w stanie zapełnić pustki po L. Po moim przyjacielu.
Wiedziałam, że do mnie podchodzi, a jednocześnie nie wiedziałam tego. Nie chciałam.
A tak bardzo pragnęłam.
- Dawno cię nie widziałem. - powiedział cicho.
Jego głos.
Ten głos zawsze mnie pocieszał.
Każdy gest za bardzo bolał.
A kiedy w końcu objął mnie mocno, poczułam, że wbijam mu kolejne noże w serce.
Problem w tym, że on nie chciał się odsuwać.
A przeciez tak bardzo bolało...

pytania? http://ask.fm/Puszekkk

 

 


Co tak delikatnie otula cię w tą czarną noc?
To nie sen...
To samotność chce się z tobą kochać, aż do świtu.
Pozwalasz.
Przecież to twoja jedyna przyjaciółka.

***

Kilka drobnych smukłych łez toczy się po policzkach smutnych ludzi.
Nie wiesz, gdzie są.
Łzy, czy ludzie?
Łzy gubią się w mokrej glebie.
Ludzie gubią się wśród kłamstw
zadając ból.
Siejąc zniszczenie.

Obie ręce tak pocięte
krzyczy.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk

 

 


Nic nie jest tak szczęśliwe
jak powinno być.
Z czasem znika wszystko.
Uczucia gasną,
myśli szarzeją,
ozy, jakby wypłakały wszystkie łzy.
Ta pustka otacza cię z każdej strony,
odbierając
wszystko.
I zostajesz
ze śmiercią
na rękach.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk

 

 


Cicho płynie czas, gdzieś tutaj obok nas.
Nie możemy go zatrzymać, bo prześlizguje się łatwo przez palce
jak mgła.
Ile dałbyś, by ta chwila trwała wiecznie?

Przez nadgarstek ostry cierń
przeplata tą historię.
Krople krwi na kartce
popatrz.
Zabrudziłam słowa.
Rubin cieczy boli, kuje
oczy.

Widziałam łzy na twojej twarzy
czysta ścieżka czystej słonej wody.
Płakałeś.
I tak po prostu potrzebowałeś mojego rękawa.
Pożyczę ci go.
Weź go już na zawsze.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk

 

 


Uczucie nie gaśnie od tak, w jednej chwili. Coś negatywnego między dwojgiem ludzi zbiera się powoli. Mur wytwarza się niezauważalnie, ale to pozory, że można go jeszcze zburzyć. Jest silny. Za silny. Gdy to zauważamy, najczęsciej jest już za późno.

Miłość i nienawiść dzieli cienka linia. Dbaj, aby twoje uczucia już zawsze się paliły.
Inaczej wygaśniesz.
Znikniesz.
Bo bez miłości jesteś tylko istnieniem.
Pustką, którą niczym nie można zapełnić.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk

 

 


Płonące uczucia, kilka zwartych łez.
Powiedz, co myślisz o życiu?

Słodki sen i marzenie
krążą gdzieś nad głowami
jej i jego.
Zapatrzeni w puste pokoje,
z których śmiech uciekł
gdzieś daleko.
Smutne spojrzenia kręcą się
wokół siebie,
niezdolne do uczuć.
I śmiech
i płacz
i sen.
Wszystko uciekło.
Marzenie, martwe upada
na podłogę.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk

 

 


Można się zagubić w uczuciu?
Można umierać przez miłość?
Można zakochać się w słodkiej nienawiści?
Oczywiście.

Barwny wieczór, a w Twoich zimnych dłoniach rozpadający się na proch kwiat.
Obok kilka przemyślanych listów, których nigdy nie wyślesz.
Pod Tobą uginająca się trawa, miękko oplatająca Twoje kolana.

A przed Tobą stoi miłość, trzymająca w rękach strzępy nienawiści.
Nie potrafisz nie kochać.
Chciałbyś umrzeć z miłości.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk
 

 


Bo tylko kilka chwil istnieje w naszym życiu. I tylko kilka chwil dla których żyjemy.
Dlaczego żyjesz?
Po co?
Widzisz... Ja zobaczyłam jego uczucia. Widziałam jak kiełkuje miłość. Była jak róża. Młoda róża o którą tak łatwo sie pokaleczyć. I moje palce natrafiły na kolce.
K R W A W I Ł Y.

Ale właśnie po to są plastry.
Ale tymi delikatnymi plasterkami były oczy L. , które teraz same wpatrują się w ścianę swojego domu.
A ja?
Ja tylko tu jestem. A obok mnie leży ostrze.
Nie potrafiłam wyrzucić żyletki.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Przepraszam za długą nieobecność. Postaram się wstawiac wpisy regularnie, jak dawnej. c:

To był błąd. Przepraszam. Przepraszam, bo się pomyliłam. L. tak naprawdę chciałeś tylko mnie kochać. Wiem. Odrzuciłam to. Dlaczego? Tłumaczyłam to niezaleczonymi ranami. Tak naprawdę po prostu bałam się kochać.
Wiem, że to czytasz. I że tu wchodzisz. Wiem. Wiem też , że tak naprawdę cierpisz. Za dobrze cię poznałam. Wiem.
L.
Wybacz. Błagam.
jestem głupia.
Nie myślę.
Straciłam cię na zawsze?...

pytania? http://ask.fm/Puszekkk
 

 


To się kończy. Wszystko kiedyś się skończy.

Pomyśl.

Co czujesz?
Zagubienie?
Bzdura.
Jesteś niewiadomą, ale wiesz, co robić. Może to złe, może to nadto dobre, ale zawsze wiesz co robić.
Wiesz kiedy cierpieć.
Wiesz kiedy się uśmiechać.
Jestes do swojej dyspozycji.

*
- Zrobiłaś to.
- ...
- Zrobiłaś.
Ukrył twarz w dłoniach.
Nie przepraszałam. Nie mogłam. On nie miał siły. Z wahaniem dotknęłam jego karku. Nie odsunął się.

Spojrzał na mnie.

Umierałam na nowo pod wpływem tego spojrzenia.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Wiesz, co jest najgorsze?
Nie doceniamy tego wszystkiego.
Jesteśmy cholernymi egoistami.

Wiesz jak jest?
Inni walczą o życie, o jedno tchnienie, a my po prostu dobrowolnie się zabijamy.
Powinniśmy się uczyć od tamtych.
Są silni.
Są tak silni, że potrafią o siebie walczyć.


To nawet głupio brzmi.
Życie jest dla nas.
Dla nas.
Nie doceniamy tego.
Kiedy będzie pora na walkę?
Może już trzeba zacząć, nie uważasz?
Na co my czekamy?

Nikt nas nie uratuje.
Stąd nie ma ucieczki.


Musimy się nauczyć walczyć o siebie i o swoje istnienie.
Łzy nic nie zmienią.
Nic.
Zapamiętaj.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk
 

 


Ranię się, ranię, kaleczę.
Myśli, niczym ostre noże, wbijają się w moją duszę.
Jak to brzmi?
Źle. Nawet bardzo.

Fałszywy śmiech, gdy serce rozdziera ci się na małe kawałki, które ranią.
Błysk w oku, gdy mówisz, że wszystko jest dobrze.
Opuszczone ramiona, gdy opowiadasz historię, która według ciebie nie jest zabawna.
Uginające się kolana, gdy nie możesz już znieść tego bólu.
A na końcu...
Na końcu jestem ja.
I rozumiem.
Czy moja dłoń ci pomoże?

Ty mnie wyciągnąłeś, wyszarpałeś z objęć śmierci.
Zostało ze mnie zniszczone istnienie.

Muszę cię uratować.
Po prostu muszę.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk
 

 


Tysiące myśli, tysiące spraw mnie przygniatają.
Chcę spać.
Jestem zwyczajnie zmęczona.

Gonitwa myśli.
Rozmowy.
Boli mnie głowa.

Wpadłam na kilka osób, których spotkać nie chciałam.
Zepsuły mi humor.
Głupotą?
Nieświadomością.
Jestem zła.
Cholernie zła.

Nie ufać. Nie ufać, bo czym się to kończy?
Bliznami.
Nie ufać.
Kto jest wart bliskości?

pytania? http://ask.fm/Puszekkk
 

 


Niewiele trzeba tu słów.
Rozumiesz przecież, co znaczy czuć ból.
Zwijać się w samotności
przez próg.
Wiesz jak to czuć pod okiem łzę
a cała podłoga z wody
zamienia się w krę.
Wiesz, co to krzyk?
W ciszy, ciche słowa.

Gdy ciemność cię ogarnia i dusisz się.
Ja wiem.

To nie proste.

Pocałunek obietnicą.
Kochaj.
Nie ma jutra, rozumiesz?

Jutro odeszło.
Umarło.
Jest dzisiaj.

Popatrz.
Wschodzi słońce.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk
 

 


- Wie pani, w snach zawsze potrafiłem latać. Potrafiłem unieść się w przestworza i mknąć przez chmury. Wyobraża to sobie pani? Jak cudownie byłoby latać?
Uśmiechnęła się drwiąco i wstała. Poprawiła suknię.
- Pan ma nadzwyczaj wybujałą wyobraźnię.
- Dlaczego?
- Bo ludzie nie lubią nowości. Cały czas trzymają się tego, co znane. Nie chcą się odrywać od codzienności, choćby była nudna i szara.
Odwróciła się.
- Na mnie już pora.
- Proszę pani...
- Pan musi zrozumieć, że ludzie są APATYCZNI. Raz na wiek trafi się taki człowiek jak pan, który będzie chciał wszystko pozmieniać - dorzuciła ironicznie.- a któremu, w biegu rzeczy, zabraknie sił.
Widział jak się oddalała.
Dla niego już była piękna.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk
 

 


Wiecie, co lubię?
Lubię wieczory z herbatą obok siebie, gdy za oknem pada.
Widzę szaro-niebieskie niebo i zieleń drzew przed sobą.
Widzę mokrą ścieżkę, po której biegnie jakaś osoba.

Lubię dźwięk szeleszczących kartek w książce.
Ciepły koc.
To takie normalne. Takie... ludzkie. Nasze.


Normalne też wydało mi się wtargnięcie do mojego domu L. Nieważne, że chciałam go udusić.

- Wstawaj, bo potem będzie padać!
- Nigdzie nie idę...
- No dawaj!
- Nie...
Po czym bardzo kulturalnie zdarł ze mnie kołdrę.

Rany na rękach się zabliźniają, choć nie wygląda to ładnie.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk
  • awatar Folari: *Lubię wieczory z herbatą obok siebie, gdy za oknem pada.* Dla mnie nie ma nic lepszego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Cóż, to tylko ja.
Z posiniaczonym bokiem.
Tak "uderzyłam się".

Zbiera mi się na wymioty.
Ale nie mogę, nie chcę.
Moja waga to 46 kg.
Przytyłam kilo, więc jest dobrze.

Nie wiem o czym pisać , więc zamieszczam kawałek twórczości L. :
"Zanim wszystko zniknie
zanim zamkniesz oczy
zanim poczujesz słabość
zanim świat cię przytłoczy
musisz dostrzec tą jedyną chwilę, gdzie życie jest najpiękniejszą rzeczą.

Bez tego twoje istnienie
już nie istnieje.
Widzisz?

Nie umierasz
bo tego tak naprawdę NIE CHCESZ.
Musisz poczuć
poczuć coś

każdy coś czuje.
Każdy umiera
ale przedtem żyje.

Wyświadcz mi przysługę
nie każ patrzeć na karę
śmierci."

pytania? http://ask.fm/Puszekkk
 

 


To wszystko jest zbyt skomplikowane.
Nic nie wiem. Nic nie mówię. I tonę w swoich myślach.

Słyszeliście słowa "kocham cię"?
Jakie to uczucie?
Rozlewające się ciepło w środku.
Cichy krzyk słodyczy, na który tak się czeka.
Nie sądziłam, że ktoś kiedyś mi to powie.
nawet na to nie liczyłam i nie chciałam tego.
Bo po co?
Kolejne szramy?
Nie, nie.
A tu stojąc, na wpół ubrudzona błotem z mokrymi włosami i jeszcze (niestety) z bandażami na nadgarstkach, słyszę te dwa słowa. Zamieram.

A L. tylko się uśmiecha.
Jest jak słońce.
Osobiste.

Nie miałam czasu na odpowiedź.

Przed chwilą miałam krwotok.

pytania? http://ask.fm/Puszekkk
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›